LifeStyle

„Startówki”, czyli bieganie nie tylko od kuchni

edyta kąkol bieżnia runforest.pl
Napisane przez Edyta Kąkol

To nie będzie kolejny wpis o Waszych ulubionych butach startowych, których nigdy nie zapominacie spakować na zawody. Nawet, jeśli jakimś trafem wyleci Wam to z głowy, natychmiast wracacie po nie jak choćby nie wiem co… To będzie tekst o tym, że właśnie takie musi być Wasze podejście i nastawienie do startu w kolejny biegowy dzień. Dzień, który musi, podkreślam MUSI, wystartować od śniadania.

Biegaczu,dobrze rozpocznij biegowy dzień

Dieta biegacza runforest.pl

Każdy z Was ma swoich faworytów kulinarnych od których rozpoczyna dzień.
Ja zdradzę Wam smój model „bat-mobile” startówek, bez których realizacja nawet najprostszego treningu może okazać się nie lada wyzwaniem. Bo jak wszystkim biegaczom wiadomo, na pustym baku nawet przy dużej mocy silnika, daleko nie zajedziesz.

Oto parametry startówki:

język- płatki owsiane, żytnie,
sznurówki- amarantus ekspandowany z melasą,
systemy amortyzacji- orzechy (minimum 3 sztuki, najlepsze brazylijskie, włoskie, nerkowca)
cholewka- suszone owoce (żurawina, śliwka, daktyle, jabłko, rodzynki)
wkładka- owoce sezonowe
podeszwa- mleko sojowe waniliowe, lekko schłodzone

Nie testuj podczas biegu

Oczywiście jak to już ze startówkami bywa, zawsze testujemy je na treningach, żeby podczas zawodów nie było kwaśnej miny. Smacznego ☺

O autorze

Edyta Kąkol

Była zawodniczka, z wieloletnim stażem trenująca na dystansach sprinterskich oraz biegi przez plotki. Trenerka lekkiej atletyki i fizjoterapeutka. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie, gdzie prowadzi badania naukowe. Hobby: miłośniczka zdrowego stylu życia, pasjonatka kultury i sztuki, kreatorka mody, nie tylko sportowej.