LifeStyle

Cudze chwalicie a swego nie znacie- Robert Celiński trenuje w Szklarskiej Porębie

ROBERT CELIŃSKI WYWIAD zapowiedź
Napisane przez arturius

Szklarska Poręba jest moim ulubionym miejscem do trenowania, posiada wiele walorów, które wpływają na moje decyzje co do wyboru miejsca na zgrupowania sportowe. Na przestrzeni całej mojej przygody z bieganiem to właśnie tam lubię zakotwiczyć się na dwa lub więcej tygodni i trenować. Tak też będzie i w tym roku już niebawem 18 lipca wyjeżdżam na trzytygodniowe zgrupowanie i na samą myśl o tym już się cieszę. Nie będę rozpisywał się o historii tego miejsca i okolic mimo że jest ona ciekawa ale wielkiej satysfakcji i radości jaką osobiście czerpie moje ciało, umysł i duch. Po przebytym grupowaniu moje osobiste morale wzrasta i jestem pełen wiary i optymizmu, pragnę aby tak było i tym razem.

robertcelinskiszklarska2

 

Szklarska znajduje się na wysokości około 750mnpm, są go góry średnie a nawet powiedziałbym niskie. Co takiego sprawia że po zjeździe mamy dobrą dyspozycję do startów? Przeprowadzone badania wykazały że położenie geograficzne i częste zmiany mas powietrza sprawiają że mamy tu klimat alpejski, jesteśmy wprawdzie niżej a czynniki działające na nasz organizm są takie jak w Alpach na wysokości około nawet 2000mnpm. Trasy biegowe których jest tu bez liku sprawia że nie sposób się nudzić i każdy znajdzie swoją ulubioną. Wiele tras sprzyja realizacji specjalistycznych treningów. Moją ulubioną drogą jest szlak na reglach, bardzo urozmaicony szczególnie za pierwszym kilometrem, góra dół góra dół o rożnych długościach, takie ukształtowanie sprzyja pracy nad naturalną siłą biegową, szutrowa droga też jest wymagająca i trzeba włożyć troszkę wysiłku dodatkowo. Nie to samo co bieganie po miejskich płaski alejkach. Reglami w linii prostej można biec około 16km rozkoszując się mieszanym lasem miejscami bardziej świerkowym.

robertcelinskiszklarska

 

Świeże powietrze, zapach świerków, cisza która panuje tam podczas gdy w innych miejscach hula mocny wiatr i widoki towarzyszące biegającym. Ja osobiście zwracam uwagę na taki aspekt. Regle mają pomierzone kilometry i można biegać tam zarówno rozbiegania jak też bardziej wymagające treningi. Z regli można też pobiec na Chojnik czy w okolice hali Szrenickiej czy Śnieżnych Kotłów. Obok Leśniczówki jest tzw, dolina Krasnoludków na której można biegać krosy. Wielu maratończyków swoje najważniejsze i najmocniejsze treningi biega na Zakręcie Śmierci. Asfaltowa droga w kierunku Świeradowa Zdroju w ostatnim czasie została wyremontowana co sprzyja szybkiemu bieganiu. Kilometry też są pomierzone co pół kilometra i można łatwiej kontrolować w ten sposób trening. Mankamentem jest jedynie to że nie ma osobnego pobocza i trzeba uważać na kierowców bo z tymi bywa różnie. Przez Białą Dolinę za stacją kolejową można pobiec w kierunku Gór Izerskich, ta długa i malownicza trasa przypada do gustu prawie każdemu. Malkontenci mogą podjechać samochodem na Jakuszyce i dopiero z Jakuszyc biec na popularne Izery. Tras biegowych i szlaków jest tam bez liku i są one łagodne.

robertcelinskiszklarska4

 

Wiele osób właśnie tam w ostatnim czasie też decyduje się „rozbić” i trenować bo jest troszkę wyżej. Oprócz tych najpopularniejszych tras też wymienię drogę na hutę, kilkukilometrowa droga asfaltowa też ma swoich amatorów, panuje tam znikomy ruch kołowy. Kierunek Szrenica i Śnieżne Kotły sprzyja też długim wybieganiom i tzw. wycieczkom, pierwsze kilometry trzeba pokonać ostro pod górę aż do samej Szrenicy, później to już „bułka z masłem” i do tego piękne widoki. Warto na te wycieczki zabierać ze sobą dodatkową koszulkę lub cienki ortalion (myślę tu o lecie), gdyż wieje tam prawie zawsze. Szlakiem można dobiec do samej Śnieżki i z powrotem a wtedy zrobimy prawie maraton. Szklarska posiada kameralny stadion, na którym za opłatą można też realizować treningi do dyspozycji mamy tam płotki i inne sprzęty. Opłata za korzystanie z bieżni tartanowej jest tylko dla osób, które nie mieszkają w ośrodku Szrenica.

robertcelinskiszklarska6

 

W ostatnim czasie w wielu prywatnych pensjonatach i kwaterach można skorzystać z zabiegów odnowy biologicznej. Wiele słonecznych dni w ciągu całego roku sprawia że przyjeżdżają tam całe zastępy biegaczy zarówno zawodowców jaki i amatorów. W okolicznych strumieniach po treningach można dokonywać naturalnej odnowy biologicznej, takie zabiegi sprzyjają szybszej regeneracji. Samo miasteczko kryje w sobie wiele urokliwych zakątków ja osobiście prawie za każdym razem odkrywam coś nowego. W sezonie letnim odbywa się tu wiele imprez biegowych głównie o charakterze trialowym – długodystansowym. Serdecznie polecam.

Robert Celiński

O autorze

arturius